Pompadour

<<< Dane tekstu >>>
Autor Kazimiera Zawistowska
Tytuł Pompadour
Pochodzenie Poezye
cykl Dusze
Data wydania 1909
Wydawnictwo H. Altenberg
Druk W. L. Anczyc i Sp.
Miejsce wyd. Lwów
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI
Cały cykl
Pobierz jako: Pobierz Cały cykl jako ePub Pobierz Cały cykl jako PDF Pobierz Cały cykl jako MOBI
Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
Pompadour

Motylom barwy zabrały tęczowe,
Kwiatom woń wzięły, gołębicom loty,
Więc z gracyą bogiń splatały gawoty,
Dla Króla-Słońce — róże jednodniowe.

Król-Słońce pragnął jakieś tchy ogniowe,
Wziąć z ustek Markiz — w purpurowe sploty,
Jak gromowładny, ciskał piorun złoty.
Król-Słońce gusta miewał Jowiszowe.

Ziewał na łożu... dziś moc pożądania
Krwią mu czerwoną w każdem bije tętnie.
Więc za ten uścisk, co go splótł namiętnie,

I dreszcz nieznanej rozkoszy odsłania —
Król-Słońce, wzniesion na ekstazy szczyty,
Francyę pod stopy cisnął faworyty.



Poezye Kazimiery Zawistowskiej - ornament 1.png




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Kazimiera Zawistowska.