Prosta odpowiedź (Orkan, 1968)

<<< Dane tekstu >>>
Autor Władysław Orkan
Tytuł Prosta odpowiedź
Pochodzenie Poezje Zebrane tom I
Redaktor Stanisław Pigoń
Data wydania 1968
Wydawnictwo Wydawnictwo Literackie
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Indeks stron
PROSTA ODPOWIEDŹ

— Jakiż cię, Duszo, jaki świat
Na mojej stawił drodze —
Że już od wczesnych życia lat
Do dziś dnia z tobą chodzę?

Czyś się zrodziła z morskiej fali,        5
Z uścisku wodnych ramion —
Że tyle w tobie głębi, dali
I nieuchwytnych znamion?

Czyś szumem ku mnie wyszła z boru
W cichym, letnim wieczorze —        10
Że tyle w tobie rozhoworu,
Co szeptów leśnych w borze?

Czyś z melodyi ziemskich wstała,
Z powietrznych jakichś dźwięków —
Żeś mi się z pieśnią rozebrzmiała        15
W muzykę skarg i jęków?

Czy cię wiatr przywiał z ciemnych dali,
Spowitą w ciche płacze —

Że się coś w tobie wiecznie żali
I skarży, i kołacze?...        20

— Ni ja zrodzona w obcej stronie,
Ni z cichych snów księżyca,
Ni mnie wydały morskie tonie,
Ni zorza jasnolica!

Ni mnie z błękitnych dali z sobą        25
Powietrzna fala niosła —
Jenom ja życiem razem z tobą
Tu, na tej ziemi wzrosła.

Wykołysał mię smutek niewieści
I płacz bezdomnej dziatwy,        30
A tak miłośnie fala nie pieści
Tonącej w głębi tratwy...

I bliźnia siostra moja, Niedola
W kołysce ze mną spała        5
To nas zaraza, wiejąc od pola,        35
Obie wykołysała...

Siostra poczęła siadywać wcześnie
Na pokolenia grobie —
Jam ulatała, zaklęta we śnie,
A wiater wiał ku tobie...        40

Czym urodzona z pogardy tronów,
Co dziatwę na grób wpędza —
Nie wiem... Mym ojcem ból milijonów,
A matką wieczna nędza...




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Władysław Orkan.