Pytanie (Nitowski, 1893)

<<< Dane tekstu >>>
Autor Jan Nitowski
Tytuł Pytanie
Pochodzenie Upominek. Książka zbiorowa na cześć Elizy Orzeszkowej (1866-1891)
Data wydania 1893
Wydawnictwo G. Gebethner i Spółka, Br. Rymowicz
Druk W. L. Anczyc i Spółka
Miejsce wyd. Kraków – Petersburg
Źródło Skany na Commons
Inne Cała część I
Pobierz jako: Pobierz Cała część I jako ePub Pobierz Cała część I jako PDF Pobierz Cała część I jako MOBI
Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
Jan Nitowski.jpg


PYTANIE.

Ty kochasz! Chciałbyś jednem wielkiem uściśnieniem
Świat ten cały przytulić do swojego łona,
Natchnąć go myślą boską, nieśmiertelnem tchnieniem,
Powołać znów do życia to, co w nędzy kona.

Chciałbyś mu gwiazdę jasną zapalić na czole,
By gęste mgły rozganiać przed jego obliczem,
A myślom jego skrzydła przyprawić sokole,
A ducha jego wiecznym rozpłomieniać Zniczem.

Za taką miłość twoją wężowemi sploty
Świat twe piersi owinie, da trucizny czarę,
Powlecze ciebie na szczyt posępnej Golgoty
I znów powtórzy straszną, wielką krwi ofiarę.

I ty skonasz, jak wielcy mężowie konali!
Lecz czy znów istnieć będziesz w nieśmiertelnym bycie,
W świecie gwiazd, słońc, w promiennej wiecznych świateł fali?
Czy znajdziesz tam odrębne, samoistne życie?

Czy duch twój świat ten cały stamtąd ujrzeć zdoła,
Czy w todze sędziów wobec jego czynów stanie,
Jak duch, zakuty w marmur Fidjasza, Anioła,
Jak myśl, co nowe dziejów ogłasza zaranie?


Czy może się rozpłynie w bycie wszechstworzenia,
Stopnieje w myśli wiecznej, co w naturze gości,
Będzie nutą w harmonji, co wiecznie się zmienia,
Dźwiękiem wielkim, ale bez poczucia wielkości?

I tak ściśle zespolon z istnieniem wszechbytu,
Przy blasku przeznaczenia jaskrawej pochodni,
Będzie wiecznie ze światem rwał skałę z granitu
I będzie cząstką jego — i cnoty, i zbrodni?!...


Warszawa.Jan Nitowski.



Upominek - ozdobnik str. 203.png




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Jan Nitowski.