Wiersz na rozwiązanie towarzystwa rolniczego

<<< Dane tekstu >>>
Autor anonimowy
Tytuł Wiersz na rozwiązanie towarzystwa rolniczego
Pochodzenie Lutnia. Piosennik polski. Zbiór pierwszy
Wydawca F. A. Brockhaus
Data wyd. 1864
Druk F. A. Brockhaus
Miejsce wyd. Lipsk
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Indeks stron
WIERSZ NA ROZWIĄZANIE
TOWARZYSTWA ROLNICZEGO.
(Mazur z 1861 r.)

Nas zebranych wielu razem
Car widzieć nie życzy:
Więc rozwiązał swym ukazem
Legion rolniczy.

Przypominasz swoje długi,
Rycerski człowiecze,
Że żelazne nasze pługi
Czas przekuć na miecze.

Wszak młocarnie i żniwiarki
Bezczynnie nie zgniją:
Rząć i młócić wrogów karki
Jest agronomiją!

Gospodarka trzypolowa
Wrogom się podoba —
Łan Poznania, łan Krakowa
Wzięli Niemcy oba.

Moskwa wzięła resztki łanu,
Polski, Litwy, Rusi;

Więc reforma płodozmianu
Kłuć ich w oczy musi!

Miecz i lemiesz w swoją kolej
Wyborne narzędzie!
Łan zasiewaj, krwią go polej
A pszenica będzie.

Gdy trzy łany wyrwiesz dziczy,
Gdy się kąkol wytnie,
Wasz odwieczny dom rolniczy
Znowu nam zakwitnie!

I nagrodę nam poświęci,
W pomoc rolniczyzny:
Kto najlepszy stryk ukręci
Na zdrajców Ojczyzny! —







Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: anonimowy.