<<< Dane tekstu >>>
Autor Szymon Zimorowic
Tytuł Wtórego chóru młodzieńskiego
Podtytuł 22. Aleksy
Pochodzenie cykl Roksolanki
ze zbioru Sielanki Józefa Bartłomieja i Szymona Zimorowiczów
Wydawca Nakładem Michała Dzikowskiego
Data wyd. 1857
Miejsce wyd. Przemyśl
Źródło Skany na commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Indeks stron
22. Aleksy.

Cokolwiek w sobie ma ten świat odmienny,
Wszystko przemija, jako jednodzienny
Kwiat, który pięknie się rozwinie rano, a w południe zaginie.
Halino, dziewczę moje ukochane!
Skorom obaczył usta twe różane,
Wyznałem między wszystkim światem najpiękniejszym bydź one kwiatem;
Abowiem twoja uroda nadobna
Do różanego krzaku jest podobna,
Który wydaje na przemiany kwiat czerwony z białym zmieszany.
Dla czegoż tedy dziewko okazała,
Zabraniasz zbierać kwiatków z swego ciała?
Czemu od twoich uciech, proszę, tak często odmioty ponoszę?
Samaś i sobie i mnie zawiniła,
Żeś różaniec na twarzy zasadziła,
Żeś na wargach i uściech kwiaty rozpostarła jako szkarłaty
Te mnie do siebie wabią, te zuchwała
Wenus na wieniec zerwać mi kazała.
Jeźli wtem usłucham bogini, nie ja, ona tobie przewini.
Ale daremnie darów bożych bronisz,
Bo nie zadługo przecie je uronisz,
Gdy za starością szkaradną piękne róże z twarzy spadną,

A tylko ciernie dotkliwe zostanie,
Że młodź lubieżna ani pojźry na nie.
Tam wspomniawszy na wdzięczności pierwsze, zapłaczesz od żałości.
A przetóż póki nie dozna odmiany
Młodości twojej ogródek różany,
Dopuść mi, proszę cię, w w nim bywać i róże przyrodzone zrywać.




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Szymon Zimorowic.