Duma niewolnicza

<<< Dane tekstu >>>
Autor Zbigniew Morsztyn
Tytuł Duma niewolnicza
Pochodzenie Klejnoty poezji staropolskiej
Redaktor Gustaw Bolesław Baumfeld
Wydawca Towarzystwo Wydawnicze w Warszawie
Data wydania 1919
Druk Drukarnia Naukowa
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI
Cała antologia
Indeks stron
ZBIGNIEW MORSZTYN.
DUMA NIEWOLNICZA.

Ja śpiewam, chociaż biedy, zgoła mizernego,
Ogarnęły mię wszędy, więźnia ubogiego,
Choć nieszczęśliwy
Ledwiem już żywy.

Śpiewam ci, ale moje serce bez przestania
Ciężkie ma niepokoje, gdy częste wzdychania,
Trapiąc mą duszę,
Wylewać muszę.

Ja śpiewam, choć ojczyzna matka utrapiona,
Ona, lak kiedyś żyzna, tak niezwyciężona,
Nagle upada,
Szwed ją podsiada.

Śpiewam ci, lecz me pieśni tylko faunowie
I satyrowie leśni po głuchej dąbrowie
Niechaj śpiewają,
A narzekają.


Ja śpiewam a potoki z krwie polskiej zbierają,
A dymy i obłoki z miast i ze wsi wstają,
On kraj wesoły
Idzie w popioły....

Ja śpiewam, a tak wiele braciej mej kochanych,
Jednych miecz w boju ściele, drugich okowanych
Równą mej dolą
Pędzą w niewolą.

Śpiewam ci, jak Niobe, co na dzieci ciała
I na swoję żałobę patrząc, skamieniała;
I me — choć śpiewa —
Serce omdlewa....

Śpiewam ci, lecz śpiewanie takie, — które rodzi
Lamenty, narzekanie, krwawych łez powodzi, —
W tak gorzkiej chwili
Barziej rozkwili....

Śpiewam ci, jako licha, gdy lubego zbędzie,
Synagorlica wzdycha, na żadnej nie siędzie
Rózdze zielonej
W żałobie onej....

Śpiewam ci, lecz me głosy, głosy żałośliwe,
Echo porannej rosy rozbija płaczliwe,
Gdy po dolinie
Dźwięk się rozwinie....

Śpiewam ci, lecz obfite z serca zranionego,
Co w niem było zakryte, kształtem dżdża ranego
Łzy wypadają,
Pieśń zalewają....

(1657).



Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Zbigniew Morsztyn.