Kuchmistrz nowy/O różnych komputach

<<< Dane tekstu >>>
Autor Jan Szyttler
Tytuł Kuchmistrz nowy
Podtytuł czyli Kuchnia udzielna dla osób osłabionych, w wieku podeszłym, tudzież do zdrowia powracających. W proporcyi na jedną osobę
Data wyd. 1837
Druk Drukarnia Dyecezalna
Miejsce wyd. Wilno
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Indeks stron
separator poziomy
ROZDZIAŁ X.
O różnych komputach.
separator poziomy
Komput z melonu.

Jak są rysy na melonie tak wykrajają się podłużnie, sztuk trzy; zerżnąć z wierzchu skórkę nieco z mięsem przy niéj; wilgoć środkowa nożem się odrzuca, same zaś mięso pokrajać w cząstki dość grube; wrzucić je w ulep zgotowany i gorący i dawać na talerz lub wnet na lód by nie zwiędniał; i robić go należy zaraz przed daniem do stołu. Pozostały melon utrzymujemy na lodzie dla dalszej potrzeby.

Komput z brzoskwiń i moreli.

Bierze się moreli sztuk sześć, na każdéj dać cięcie podłużne, aż do pestki, poczem wrzucają się na wodę wrzącą i w moment wydobyć, pestki wyrzucić, zdjąć powierzchnią skórkę, ułożyć na talerz, zalać syropem zimnym.
Podobnym sposobem postępować i z brzoskwiniami.

Komput z pomarańcz.

Wziąć dwie zdrowe pomarańcze, nakroić skórkę każdej końcem noża, (żeby do mięsa nie doszło cięcie), obrać ze skórki, sama zaś pomarańcza kraja się na tyle części podłużnie, na ile się podobać będzie; oczyścić z pestek i żyłek najdujących się wewnątrz, zalać syropem zimnym. Skórki gotują się w wodzie do miękkości; gdy będą już miękkie, wybrać z wody, zerznąć wewnętrzną białą i nie użyteczną włoknistość; pozostałą powierzchność kolorową pokroić drobno, dodać do skórki ćwierć funta cukru, wody kwaterkę, gotować do gęstości syropowej, ostudzić i zalać na pomarańcze.

Komput z jabłek.

Wziąć parę jabłek winnych, przerżnąć każde na pół, wybrać ze środka ziarna i otaczającą je łuskę, z wierzchu obrać ze skórki, po obraniu z niej, kładą się natychmiast do zimnej wody, gdy tak w niej będą tym czasem powinna gotować się w rądelku woda; do téj wody wrzącej wrzucie jabłka, i wraz je zdejmować z ognia; przykryć rądel i postawić go przy ogniu, niech dochodzą, a gdy już zostaną miękkie, wyimują się na sito, aby ostygły i woda zciekła, układają się na talerz, zalewają się syropem zimnym.

Komput z gruszek.

Bierze się kilka zdrowych gruszek; wybrać z nich środki i ziarnka, gotować w wodzie do miękkości, a gdy będą miękkie wybrać, włożyć, do zimnej wody, oczyścić z łuski powierzchniéj, zalać gorącym syropem, i dawać, gdy ostygną.

Komput z malin.

W rądeleczku pobielanym, kładnie się ćwierć funta cukru, nalać kwaterką wody, gotując szumować; wrzucić malin czysto obranych do tego syropu wrzącego dwa kubki kawiane; zdjąć z ognia, przykryć na kilka minut, wybrać łyżką durszlakową maliny na talerz, (wybierając mieć ostrożność, aby nie pognieść malin), ulep raz drugi zagotować, tyle: aby pozostało do oblania malin.

Komput z żórawin.

Wziąć żórawin przebranych i oczyszczonych dwa kubki kawiane, wypłókać w wodzie, aby piasku nie było, wyłożyć na sito, aby oschły; kładnie się do rądelka półtory ćwierci funta cukru dobrego; nalać kwaterką wody, gotując wyszumować. Włożyć Żórawiny do syropu, zagotować parę razy, wylać na talerz; a gdy ostygną zupełnie, dawać do użycia.

Komput ze śliwek.

Wziąć kilkanaście węgierek, zrobić na każdej cięcie podłużne do samej pestki; tak przygotowane wrzucić do wody wrzącej na moment, i wnet odlać na sito; gdy ostygną, obrać ze skórek powierzchnich, ze środka wyrzucić pestki, ułożyć na talerz i zalać syropem.

Z wisień.

Z wisien dojrzałych powybiérać pestki, których: aby było oczyszczonych dwa kubki kawiane, położyć na sito, aby sok zciekł nieco. Wziąć cukru dobrego ćwierć funta, nalać kwaterką wody, zagotować, wrzucić wiśnie: jak się raz zagotują wybrać łyżką durszlakową, ten samy ulep gotując trochę odszumować i gorącym zalać wiśnie, po ostygnieniu dawać do użycia.

Komput z agrestu.

Wziąć agrestu świéżego, jeśli letnią porą, marynowanego, jeżeli zimową; oczyścić go z szypułek, każde kaliwo rozciąć podłużnie z jednego boku, wybrać ze środka ziarna; poczem pozostałego agrestu powinno bydź półkwarty, wrzucić go na wrzącą wodę, w moment odstawić od ognia, odlewać na durszlak, lub sito, a gdy ściekną i ostygną, zalać syropem zimnym i dać choremu.

separator poziomy


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Jan Szyttler.