Liryka francuska (antologia)/Nocturn

<<< Dane tekstu >>>
Autor Henri de Régnier
Tytuł Nocturn
Pochodzenie Liryka francuska
Wydawca J. Mortkowicz
Data wyd. 1911
Miejsce wyd. Kraków
Tłumacz Bronisława Ostrowska
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Indeks stron

NOCTURN.


Pod wieczornym powiewem kwiecie bzów się prószy,
Osypując pod stopy, jak wonna kaskada,
Chrzęstem płatków deptanych, żaląca się w głuszy...

Znużony jestem w sercu i smutek mam w duszy.

Na strzechę siadła białych gołębi gromada,
Gruchając szlochem rzewnym pod zorzy odmętem...
A niekiedy z ich dziobków puch wyrwany spada.

Serce zawiewa śniegiem tajnych bólów zwada...

Na sadzawce fontanna szemrze cichym smętem,
Marszcząc uśpioną wodę w kręgi koncentryczne...
Dreszcz porusza nadbrzeżną wiklinę i miętę...

W sercu płaczą wspomnienia przyćmionym lamentem.


Idzie noc, niosąc grozę i strachy paniczne:
Wiatr ucichł; dziki gołąb pierzchł w cichej pomroczy...
Fontanna szlocha swoje pacierze rytmiczne...

W noc idą za mną wielkie, rozwarte twe oczy. —





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Henri de Régnier i tłumacza: Bronisława Ostrowska.