<<< Dane tekstu >>>
Autor Ernest Buława
Tytuł Nota A
Podtytuł Rząd narodowy do narodu!
Pochodzenie Krople czary. Część druga
Wydawca Paweł Rhode
Data wyd. 1865
Druk A. Th. Engelhardt
Miejsce wyd. Lipsk
Źródło Skany na Commons
Inne Cała część druga
Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Indeks stron
Nota A.
Rząd narodowy do narodu![1]

Przed sześcią miesiącami sprzysiężenie, będące wyrazem życzeń całego narodu, bez wszelkich środków do walki, ale silne wiarą w świętość swych celów, w obec nowych zamachów zagrażających istnieniu Polski, podniosło sztandar powstania, i zatknęło go w szlachetnéj gorliwości na polach, przesiąkniętych krwią tak wielu pokoleń!.. Powstanie było wyrazem woli narodu i wypowiedziało zasady, które miały być Polsce gwiazdą przewodnią tak w epoce walki, jak i w chwili tryumfu. Naród pojął te zasady i cały, jak jest wielkim i potężnym, stanął pod tym sztandarem całéj, wolnéj i niepodległéj Polski. Naród podejmujący walkę z takim kolosem jak Moskwa, i wśród okoliczności, w których się na 22 Stycznia znajdował; musiał rozbudzić w sobie oprócz młodzieńczéj gorliwości i wielkiéj energii, także męzką wytrwałość i cierpliwość, aby go pierwsze niepowodzenia nie mogły odstraszyć, a długie wyczekiwanie tryumfów nie wprawiło w stan znużenia i niemocy. Jakikolwiek wpływ niepowodzenia i klęski wywierają na nasze umysły, rzeczą jest pewną, że zwycięztwa odnosić i aż do dzisiejszego dnia żadnemi przeciwnościami nie złamani wytrwać mogliśmy jedynie olbrzymią wiarą w własne siły, odwagą i karnością własnych żołnierzy, a prawdziwemi cnotami obywatelskiemi. W tej to na rozumie opartej wierze i w zdrowem przekonaniu, że gdy raz powszechność narodu poczuje w sobie pragnienie bytu politycznego, już niema dla narodu przeciwności żadnych, którychby usunąć niepodobna było — w tem to tkwi tajemnica powstania. Wiara ta jest rękojmią niezawodnego zwycięztwa Polski i wskazuje narodowi jego stosunek do Rządu i jego stanowisko w oczach Europy. Europa niepojmuje dość jasno bólu naszego, niezna gorliwości naszej ani środków niewyczerpanych, które są na nasze zawołanie. Rząd narodowy pozostawia Europie swobodę brania udziału w naszéj sprawie, w miarę interesów panujących i namiętności politycznych. Stojąc wszakże u steru powstania a tem samem równocześnie na straży myśli narodowéj, będzie musiał stanowczo odrzucić wszystko, coby mogło zhańbić święty sztandar niepodległości — i pozostanie głuchym na wszystkie głosy, któreby mu doradzały broń złożyć przed osiągnięciem celu ostatecznego, którym jest niepodległość Polski kongresowéj, Litwy — i Rusi! Przyjąć niepodległość jednéj prowincyi polskiéj a drugie oddać wrogowi na pastwę, to znaczyłoby zrzec się naszego prawa historycznego, wymazać z dziejów nasz byt 10 wiekowy, to znaczyłoby spełnieniem bratobójstwa zaprzeczyć własnemu Imieniowi! Nie! — nie na to Polska znowu powstała, by miała być ze strony Europy złożona w trumnie! Nie masz Polski bez Litwy i Rusi, nie masz Polski bez korony. Wspólne są ich dzieje, wspólne warunki życia towarzyskiego i politycznego — Trójca nierozdzielna! Tylko jednéj z tych prowincyi przyznać prawo bytu a zaprzeczyć je drugim, znaczyłoby zabić Polskę! Rząd narodowy nieprzyzwoli na żadne ścieśnienie testamentu historycznego Polski. Narodzie! przed tobą walka! Ale za tobą niewola i hańba! A przed tobą wolność i szczęście przyszłych pokoleń. Miałżebyś się wahać i cofać? Nie! ty musisz zwyciężyć, ty musisz krwią wywalczyć swobodę, musisz całe jedno pokolenie poświęcić na ołtarzu Polski. Bóg — i oręż rozstrzygną twe losy —! — — — Obywatele! wytrwajmy w miłości ojczyzny, jedności i poświęceniu! Nie cofajmy się przed żadną ofiarą, bądźmy każdéj chwili gotowi życie i mienie, dom i rodzinę oddać za ojczyznę. Pomnijmy, że od chwili powstania wszystko, cokolwiek posiadamy, nie jest własnością naszą, lecz własnością kraju. My wszyscy jesteśmy sługami narodu, sługami myśli wielkiéj, uczucia potężnego — na któremkolwiek znajdziemy się stanowisku wśród krwawéj pracy narodu, jedno wspólne prawo niechaj kieruje nami: Poświęcenie obowiązkiem, czyny dla sprawy powszechnéj rozkoszą, a śmierć za ojczyznę nagrodą!..[2] Wstępując w nowy okres walki, rząd narodowy użyje wszelkich możebnych środków, aby przy pomocy środków zebranych ogółu, uzbroić kraj cały i powołać pod broń ludzi jak można najwięcéj. Polska orężna, to Polska tryumfująca. Zasady wypowiedziane po manifeście z 22 Stycznia, któremi powstanie dotąd się kierowało, zostaną i nadal normą, wedle któréj kierować się będzie Rząd narodowy. Naruszenia takowych nigdy się nie dopuści, i dla równości, jako téż wolności religijnej, politycznej i socyalnej, zostanie utrzymaną w całej swéj sile i czystości — a równo z ustąpieniem uzurpatora i organizacya kraju takowa będzie urzeczywistniona przez odpowiednie instytucye. W duchu postanowionych zasad będzie się starał R. narodowy massy ludu wiejskiego zbudzić ze stuletniéj apatyi i oddać je na usługi ojczyzny... W nim znajdą włościanie przewodników na drodze do nowej ekonomicznej i politycznej eksystencyi. Prawa w tym względzie ustanowione, będą ściśle zachowane, a każdego naruszenia doścignie ramię sprawiedliwości! Czuwając nad regularnym biegiem administracyi, nad karnością żołnierzy i posłuszeństwem dowódzców, karać będzie Rząd narodowy każde przestępstwo w służbie cywilnej i wojskowej, powstrzymywać zachcianki ambicyi indiwidualnéj a zapobiegać niedbałości, chłostać zbrodniczą obojętność. — — Obywatele Litwy, kongresowej Polski i Rusi! Wkrótce będziecie powołani do powszechnéj i stanowczéj walki za ojczyznę. Już były te ziemie polskie jednym wielkim cmętarzem, jednym jękiem, jednym płomieniem. Teraz — muszą być — jednym wielkim obozem, w którym wszystko pracować będzie dla miłości ojczyzny, od dziecka aż do starca! jedni walcząc z bronią w ręku, drudzy gromadząc środki do walki. Taka Polska nie zadrży przed żadną potęgą ziemi. Taka Polaka zgniecie barbarzyńskie hordy Cara. Taka Polska — będzie — i musi być wolną!

Warszawa, 31 Lipca 1863.







  1. Odezwę niniejszą jako jedną z charakterystyczniejszych odezw rządu narodowego, zamieszczamy tutaj, żałując, że nie mamy pod ręką wszystkich dokumentów powstania, nie wyrzekamy się pociechy, oddania późniéj tych wszystkich aktów archiwum narodowej historyi, w właściwym porządku i całości. Ta odezwa wypisana z Gazety Narodowéj Lwowskiéj, (15 Sierpnia 1863 Nr. 146) równie jak protest Hercena.
  2. Te słowa niech iskrami świecą w pamięci tych, co drżąc dawniéj przed R. narodowym, udawali, że mu chcą służyć, a dziś mając go za umarłego, radziby mu dali kopnięcie osła.





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Władysław Tarnowski.