<<< Dane tekstu >>>
Autor Jerzy Bandrowski
Tytuł Zolojka
Druk Księgarnia św. Wojciecha.
Miejsce wyd. Poznań - Warszawa - Wilno -Lublin
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Indeks stron
SŁOWNICZEK
znajdujących się w powieści wyrażeń z gwary rybackiej.

Aba — Z niem. Ebbe, nie oznacza jednak odpływu morskiego, lecz tylko tak zwany: „zoch z wiku” to jest obniżenie się stanu wody w zatoce, spowodowane odpowiednią kombinacją wiatru.
Abfale — Z niem. „odpadki”, słowo nie określające bynajmniej ryby, którą się wyrzuca, lecz rybę, która z powodu pewnych uszkodzeń, jak np. urwania głowy lub złamania, nie nadaje się do użytku handlowego. To samo możemy powiedzieć o wnętrznościach węgorzy, z których rybacy gotują znakomitą zupę. Niezrównanym przysmakiem jest również smażona wątroba łososia lub też rosół z łososiowej głowy. Ponieważ rybacy ryby rzadko bardzo jadają, bo są dla mich za drogie, przeto odpadki zużywają bardzo starannie.
Alać — Z niem. „holen”, używane jednakowoż w rozmaitych połączeniach np. „nie mogę się tchu doalać” znaczy nie mogę tchu złapać. Jest to wogóle słowo bardzo rozpowszechnione na półwyspie. Mówi się np. „alaj ueudu” to znaczy przynieś wody.
Antryba — Również pochodz. niem., lżejsze wiosło używane do wiosłowania na mniejszych łodziach. Tu jednak należy zaznaczyć, że wiosłami rybacy nasi nazywają długie okute żerdzie, któremi odpychają się od dna w płytszych miejscach, gdy zaś wiosłami w znaczeniu lądowem są u nich właśnie antryby, remy i paczeny, różnych długości cięższe wiosła morskie, któremi się jednak w ich rozumieniu nie wiosłuje lecz „ciągnie”.
Beka — Słowo to ma znaczenie podwójne, oznacza bowiem albo zagłębienie w dnie morskiem, niedaleko brzegu, albo też coś w rodzaju oseku (ostry hak na długiej żerdzi), z którym rybacy w czas ciężkich mrozów chodzą na polowanie na foki, kryjące się pod lodem.
Bialka — Kobieta wogóle.
Bioj, biojte — Biegaj, biegajcie.
Bita — Wyrzucona przez fale morskie na brzeg czy to część strzaskanej łodzi, czy to kilkanaście desek, skrzynia z towarem, ewentualnie nawet portfel, wszystko co ma jakąkolwiek wartość.
Bliża — Latarnia morska.
Bodżonki albo bodzionki — Małe węgorzyki w zatoce Puckiej, które ludność miejscowa zimą poławia w przeręblach zapomocą ościeni zwanych bodorzami.
Bojs — mały chłopiec.
Bon — Z niem. Bahn — pociąg.
Borg — kredyt.
Brek, brekować — pijaństwo.
Bretlindzi, sing. bretling — Szprotki.
Briża — Silny powiew wiatru.
Brutka — Narzeczona.
Brzona — Inaczej sieja.
Bujtenkant — Strona wewnętrzna czyli kant wewnętrzny nazywa się w gwarze rybackiej „benno”, zaś strona zewnętrzna „bujten”. Jeżeli rybacy stawiają sieci na Małem Morzu, to stawiają je „benno”, jeśli zaś po bałtyckiej stronie półwyspu Helskiego to na „bujtenkancie”.
Buksy — Wogóle spodnie, w szczególe manczestrowe.
Ceza — Mały niewód do poławiania fląderek.
Chlonst — Chróst leśny.
Cisza — Zdrobniałe od Franciszka.
Dalo — Z niem. es gab — było np. na multek dalo to jest było na obiad.
Denega, denedżi — Fale.
Detki — Pieniądze.
Douka — Mgła, jednakże mieć wygląd doukowaty znaczy mieć minę pochmurną i może też w pokoju panować nastrój doukowaty, to znaczy nastrój posępny.
Draga — Czteroramienna kotwica, trzyramienna kotwica nazywa się „kotew”.
Drewać — Płynąć z wiatrem i prądem.
Na drewaniu — wyjeżdża się mianowicie na drewanie z sieciami płytkiemi, ale długiemi na kilka kilometrów, sieci te puszcza się z prądem, a ponieważ prąd wszelki powstaje prawie zawsze z wiatru, przeto łódź rybacka stara się tylko utrzymać kierunek niewodu, w którego środku i na którego końcu znajdują się znaki świetlne, oznaczające ruch i długość niewodu. Ryba w nocy pływając tuż pod powierzchnią, ponieważ na drewanie wyjeżdża się o wiośnie, gdy jest ciepło, lnie czyli więźnie w okach niewodu. W ten sposób poławia się głównie łososia, ale czasem i szprotki.
Dzie — Gdzie.
Dzeus — Dziewczyna.
Elmąt — Rękojeść steru.
Eltychy — Nieprzemakalne ubranie z impregnowanego płótna.
Era — Honor.
Etta — Zdrobniałe od Hedwig czyli Jadwiga.
Feszeraj — Rybołówstwo. Chodzi się na feszeraj to znaczy, że się rybołówstwo uprawia. Człowiek który przestaje na feszeraj chodzić, abfiszuje się.
Firbeki — Kałuże wyżarte przez morze na strądzie.
Flut — Wzrost stanu wody w zatoce.
Gladiza — Jest to gatunek fląderek, różniących się od nich gładkością grzbietu oraz brakiem żółtego nakropienia.
Goury — Jest to niesłusznie tak zwany „wał wydmowy” czyli wydmy, ciągnące się wzdłuż bałtyckiego wybrzeża półwyspu. Wydmy w pojęciu rybackiem znajdują się za gourami, od strony lądu, tam gdzie jest las.
Grub — Garnek.
Litery „h” rybacy nasi nie wymawiają zupełnie, tak samo jak litery ł, której nawet nie mogą od l odróżnić, więc stąd zamiast „helan” — rybak nasz wymawia „elan”.
Iwer — Wielkie zmartwienie.
Jarnować — Wybierać węgorze z żaków.
Kalny, kalna woda — Mętna woda.
Kant — Kąt albo krawędź.
Kanteczki śpiewać — Za dawnych czasów gdy ktoś rybaków skrzywdził, zbierali się razem i przy blasku świec śpiewali mu ponury psalm Dawidowy czy Salomonowy, nie zdążyłem jeszcze dociec, ponieważ oni się z tem kryją. Psalm ten, wzywający zemsty i kary na głowę krzywdziciela, wzmocniony jest znakomicie przeróżnemi mściwemi pomysłami samych rybaków.
Karno — Stado.
Kaszyrz — Siatka na ryby.
Kipa — Wielki kosz na ryby.
Klepce — sidła na mewy lub na wrony.
Kliszka — Rodzaj drewnianego szydła, w które nawleka się nici z manilli i wiąże się oka żaków.
Kon — Czółno.
Korki — Chodaki o drewnianych podeszwach, powszechnie na półwyspie używane.
Kraj — Wogóle ląd. Człowiek „krajewy” to człowiek lądowy. Hasło „żaki na kraj” oznacza, że należy żaki wyciągnąć na ląd. „Wiatr krajewy” to wiatr od lądu.
Kricować — Żeglować pod wiatr.
Kuch — Placek.
Kula — Jama w dnie morskiem.
Kulpsie, kulpś — Dzikie łabędzie.
Laskorn — Z niem. Lachsgarn — niewód łososiowy.
Le — Ale.
Leforka — (lmn. leforci) — tęskna liryczna piosenka.
Lejper — Lina, sznur.
Leżeć — Stać w porcie.
Lifka — Kamizelka.
Linka — Jeśli rybak ustawi kilka żaków jeden za drugim u brzegu, to to nazywa się linką żaków, bywają też i linki netów oraz manc śledziowych i szprotowych. Liczba niewodów składających się na linkę nie jest ściśle określona.
Lodzing — Ładunek.
Lorbas — Nicpoń.
Manca — Stojąca sieć na śledzie lub szproty.
Maszoperja — Jedyne organizacje jakie rybacy uznają, to są maszoperje węgorzowe lub łososiowe, powstałe stąd, iż do połowu tych ryb potrzeba wielkiej ilości kosztownych sieci, na co jeden rybak pozwolić sobie nie może. Zatem składają się i pracują wspólnie jako maszopi, pod kierunkiem swego starszego czyli szepra. Po ukończeniu połowu następuje podział zarobków, przyczem kierownikiem interesów organizacji i tym, który wypłaca, jest szeper.
Merk — Znak, który rybak umieszcza na każdym należącym do niego przedmiocie. Merk jest tak ta kliszce jak i na łodzi.
Merszwin czyli morswin — Delfin bałtycki.
Mora — Zmora. Rybacy wierzą w zmorę i bardzo się jej boją.
Mucka — Czapka rybacka.
Naddać — Znaczenie podwójne albo nałożyć komuś brzemię na plecy więc: „naddali mu lejpry i mance na ramię” albo też — „Norda naddała, to znaczy że złagodniała. Tak samo „naddaje choroba”.
Naożeń — Narzeczony.
Nei — Nie.
Neńka — Matka.
Nety — Niewody na pomuchle i fląderki.
Nick — Nic.
NiedomarusNiedołęga.
Norda — Wiatr północny.
Obzorgować — Obmyślić coś. Wyzorgować — wystarać się o coś. Ja to obzorguję — obmyślę to. „Masz ty to już wyzorgowane?” — czy już to uzyskałeś.
Ok — Od słowa hak, malutka zatoczka; „h” w gwarze rybackiej odpada, „a” przechodzi w „o”.
Ousech — Osuch.
Paczena — Wielkie wiosło.
Part — Dział w maszoperji.
Perżno — Trochę.
Pławnica — Długi niewód na poławianie łososi na morzu na drewaniu.
Pólnie — Obiad.
Pomarenk — Łódź żaglowa.
Preszcy — (Morze.) — Fale morskie biją o wał wydmowy. Kiedy morze tylko huczy, mówi się, że „mierze ryczy”, a kiedy głośno szumi, wtedy „chrapie”.
Priz — Cena na ryby.
Pujka — Kot.
Pulować — Wybierać śledziki z manc.
Pylesa — Chodź tu.
Retung — Ratunek.
Rewa — Ryf.
Rewno — Równo.
Rzemioslo — Narzędzia do uprawiania danego rzemiosła.
Sachej — Suche, płytkie miejsce morza przy brzegu.
Smutliwie — Smętnie.
Snadki — Płytki.
Starka — Babka lub teściowa.
Stelować — Steluje się mianowicie sieci w ten sposób, że tak zwane jadro czyli tkaninę sietnią ujmuje się w ramę sietnią.
Strąd — Wybrzeże morskie w pojęciu rybaków w odróżnieniu od plaży.
Szachwary — Podwój (Idotea Entomon), rodzaj raczków morskich.
Szczerz — Pies.
Szkalować — Wymyślać.
Szmaka — Smak.
Szpada — Łopata.
Szpegelglada — Cisza morska. Kiedy morze jest spokojne, wtenczas jest na morzu glada.
Szpur — Ślad.
Sztela — Posada.
Sztimer — Parowiec.
Sztimersztrych — Szlak parowców.
Sztorm — Burza.
SztormPestarkun — Huragan na morzu, gdy sztorm-arkun znaczy tylko orkan.
Sztrecyna — Biedota.
Sztrec — Nędzarz.
Tamcza — Jest to mgła, która zwykle przychodzi z zachodu z wielką szybkością, przelatuje przez zatokę Pucką, przewala się przez półwysep na morze i po krótkim czasie znika. Mgła ta jest czarna i zimna, a pojawienie się jej wywołuje przyśniębiające wrażenie tak na ludzi jak i na zwierzęta. Zjawisko na półwyspie dość częste.
Tańc — Zabawa taneczna.
Tonować — Tak się nazywa ubarwianie niewodów w roztworze specjalnych glinek. Ubarwianie to ma na celu tak zabezpieczanie sieci od psucia się w wodzie i napaści pewnych stworzonek morskich jak też i utrudnianie rybie dostrzeżenia zastawionych sieci.
Trosk — Zmartwienie.
Ulnąć — Utkwić.
Uręczyć — Pożyczyć.
Wik — Zatoka.
Wiodro — Pogoda.
Wyry albo Wery — Skrzydła żaków.
Zacha — Sprawa.
Zaziębły — Zaziębiony.
Zielenica — Głębina na morzu.
Zorg — Trumna.
Zydwestka — Nieprzemakalny hełm rybacki.
Żak — Po lądowemu więcierz, to jest niewód na węgorze.
Żakirt — Świąteczna kurtka.
Żegła — Żagle.
Żeńc — Człowiek żonaty.



Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Jerzy Bandrowski.