In hoc signo vincetis (Gaszyński, 1864)

<<< Dane tekstu >>>
Autor Konstanty Gaszyński
Tytuł In hoc signo vincetis
Pochodzenie Lutnia. Piosennik polski. Zbiór pierwszy
Wydawca F. A. Brockhaus
Data wyd. 1864
Druk F. A. Brockhaus
Miejsce wyd. Lipsk
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Indeks stron
IN HOC SIGNO VINCETIS.
(Do braci na tułactwie).

O bracia moi! w polskiej dziś krainie
Pusto i tęskno. — Car, tyran bez duszy
Niszczy nasz język, zamyka świątynie,
Dawne pomniki i posągi kruszy —
Wszystkie wspomnienia wytępia i głuszy!


W Polsce dziś naszej, jak we wdowim domu,
Smutek i niemoc; miara się przebrała
Wszech nieprawości — a nie ma się komu
Upomnieć za nas! — Europa cała
Nic, okrom żalu i łez, nam nie dała!

Dla tej od ludzi opuszczonej ziemi,
Jakaż ostatnia dzisiaj jest obrona?
Patrzcie! tam zdala, nad niwy polskiemi
Ot, krzyż, na którym Zbawiciel nasz kona —
Sam, miłosierne rozciągnął ramiona!

On tarczą naszą: jedynem zbawieniem —
Biednych rozbitów ta kotwica święta!
Pod Jego godła opiekuńczym cieniem
Tulmy się kornie, jak drobne pisklęta
Pod skrzydła matki, co o nich pamięta! —

Bracia! gdy w rzymskiej świat jęczał niewoli,
Krzyż dał mu wolność na Golgoty szczycie!
I nas krzyż także od wrogów wyzwoli —
Przez niego tylko w grób nasz wróci życie:
Tym tylko znakiem zbrojni — zwyciężycie!

Do stóp więc krzyża garnąć się nam trzeba,
O bracia moi! — nadzieja jedyna

Dziś w Bogu tylko — On z przybytków nieba
Choć nas doświadcza, lecz nie zapomina
I ześle pomoc, gdy przyjdzie godzina!

Konstanty Gaszyński.







Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Konstanty Gaszyński.