Kozakowi na pamiątkę

<<< Dane tekstu >>>
Autor Teofil Lenartowicz
Tytuł Kozakowi na pamiątkę
Pochodzenie Lutnia. Piosennik polski. Zbiór pierwszy
Wydawca F. A. Brockhaus
Data wyd. 1864
Druk F. A. Brockhaus
Miejsce wyd. Lipsk
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Indeks stron
KOZAKOWI NA PAMIĄTKĘ.

Hej, hej, ojcze atamanie!
Ukraina śpi w najlepsze,
I wiatr zasnął na kurchanie,
I zasnęła woda w Dnieprze.

I koń ledwie nogi wlecze,
I człek w stepie ledwie żyje,
Czas nie leci ale ciecze,
Gdzieś w limanach czajka gnije.

Z Wychowskiego szablą krzywą,
Mała bawi się dziecina,
Płacze matka Ukraina,
A mołodcy śpią leniwo.


Skowroneczek strząsnął piórka;
Gdzieś na stepie orzeł kracze,
Rwie się pardwa i przepiórka,
A ty jeden śpisz Kozacze?

Z nad burzanów, z nad limanu,
Przyśpiewuje ptastwo pięknie?
Lecz zerwana, nie zadźwieknie
Złota struna teorbanu.

Człek się włóczy jakby mara,
Chociaż budzi, nieobudzi:
Otumanił car psia wiara
W Ukrainie wszystkich ludzi.

Hej, hej! panie atamanie,
Ot, przed wami się użalę:
Jak się dłużej tak zostanie,
To chałupę starą spalę.

Spisę w drobne trzaski złamię,
Szablę rzucę na dno morza,
I usiędę w wilczej jamie,
Gdzie za krajem Zaporoża.


Człowiek żyje a nie żyje;
Głupie ludzie w chatach siedzą —
Taki pójdę tam i zgniję,
Taj niech lepiej wilcy zjedzą.

Atamanie nasz koszowy!
Albo pójdziem rżnąć Moskali,
Albo panie bywaj zdrowy,
Jeźlib’ dłużej tak zostali.

Ot — mój konik rży z daleka,
Kark wyciąga, chrapy szerzy!
Jak to patrzy, jak to czeka,
I zobaczył, ot i bieży.

Stój, stój koniu! idą popy,
Pan ataman mądra głowa,
Ztąd i zowąd ciągną chłopy,
Od Korsunia, od Kijowa.

Bywaj zdrowa dziewko młoda,
Jakoś będzie to inaczej,
Oj nie wyschnie Dniepru woda,
Nie zaginie ród kozaczy.


Jeźli zginę, to pożałuj —
Wrócę, wrócę, nie wyrzekaj;
Jeźli kochasz to pocałuj,
To pocałuj i poczekaj.

Na koń, na koń! hej mołodce!
Serce bije, krew się pali,
Hej sotniki, połkowodce!
Na Moskala! dalej, dalej!

Teofil Lenartowicz.






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Teofil Lenartowicz.