<<< Dane tekstu >>>
Autor Francesco Petrarca
Tytuł Pieśni Petrarki
Wydawca nakładem tłumacza
Data wyd. 1881
Druk Józef Sikorski
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Felicjan Faleński
Źródło Skany na commons
Indeks stron
Sonet 83.

Ku uczczeniu Pandolfa Malatesty z Rimini, słynnego w swoim czasie wojownika.

Kiedym doczekał, że twa wdzięczna cnota,
Rozkwitłszy w miłość czystszą nad lilije,
Już godny kwiatu owoc w sobie kryje,
Który nadzieja chce mi zjiścić złota —
Pozwól, niech w rymy twe się imię wmota,
Z czego mieć będziesz wieczność, jak niczyje
Wierz mi, wspomnienie tak się nie wyryje,
Choćby i z głazu była ta robota!
Czyż Cezar, Tytus lub z Scypionów który,
W bronz wlani, w granit wkuci lub w marmury,
Byliby dotąd czem są w dziejach świata?
Pandolfie drogi! toż się w proch rozlata
Kunszt wszelki, oprócz pieśni Bogów córy,
Której służebną sława jest skrzydlata! —





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Francesco Petrarca i tłumacza: Felicjan Faleński.