<<< Dane tekstu >>>
Autor Ernest Buława
Tytuł Syn stepów
Pochodzenie Krople czary. Część druga
Wydawca Paweł Rhode
Data wyd. 1865
Druk A. Th. Engelhardt
Miejsce wyd. Lipsk
Źródło Skany na Commons
Inne Cała część druga
Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Indeks stron
Syn stepów.

Przyłóż ucho do ziemi:
Czy słyszysz tentent głuchy?
To idą nasze druchy,
Idą kroki spiesznemi!...
Aż w mogiłach drżą kości,
O! drżą w nieméj radości,
W powietrzu krzyczą duchy!...
Choćby w ziemi nie drżało
I ucho nie słyszało,
To serce by w miłości
Przeczuło i z radości
Pękało!...
Więc przyłóż dłoń do serca,
A poczujesz tam w głębi,
Że marnością szyderca,
Co ci serca skry ziębi...
Choćbyś orlego ducha
Spętał wężem łańcucha,
Czujesz ludu, żeś panem
Przyszłości twojéj, ranem
Roztysiącznion w miłości,
Jak nasienie światłości!...
Przygrywka.

Starzec spoczął na kurhanie,
Z czoła otarł życia znój,
I rzekł: Stary teorbanie!
Synu mój!...
Młody niegdyś cię stroiłem,
Gdyś w niemowląt kwilił głos,
Wtedy męztwa cię uczyłem
Na fałszywy życia los!
Jak matula, co swe dziecię
Stąpać uczy w drobny krok,
Tak ja ciebie w życia kwiecie
Przez niejeden wodził rok...
A dziś ty jak syn dojrzały
Starca wodzisz mnie przez świat,
Że w ojczyźnie mi już całéj
Każden niby własny brat!...

Tyś mnie wsławił jak Bojana[1]
Gęśl urocza z orlich pień,
Jak ślepego mnie bociana
Pisklę, żywisz w każdy dzień!
Toż cię w grobie na tém łonie
Wezmę wraz do wieków snu,
W miłościwe ujmę dłonie
Jak dziecię do jutra chrztu...
Dzikież w tobie pieśni miałem,
Tyś przez cały odgrał wiek,
Na co w życiu mem patrzałem,
Czem się trułem w lat mych bieg...
Hord tatarskich dzikie wrzaski
Rzeziś krwawe łuny miał,
Brzęki kajdan, gromów blaski,
A dziś — naród znowu wstał!...
O! na ziemi tych kurhanów
Takiego nie było dnia!
Boże, w otchłań strąć szatanów,
Piekło zważy taka łza!...
Ciesz się ziemio kurhanowa,
Niech zadrgają kości twe,
Oto wstaje piorunowa!
Nieumarła — nie! o nie!
Błogosławię lirnik stary
Męża, co nieszczęsny lud
Zbudzi w Polski głos na Cary....
Co przyniesie w piersi cud!...
Rusi święta! biada tobie!
Gdy nie pójdziesz w Polski prąd,
Szatan siadłby na twym grobie
I królował w nocny sąd...
I drżał starzec na kurhanie,
Z czoła otarł życia znój,
I rzekł: stary teorbanie!
Synu mój!
I na pierś opuścił głowę,
A nad Boga pełny step,
Księżyc wznosił się — majowe

Tchnienie wiało w niebios sklep...
I noc była pełna woni,
Upowita w srebrnych mgłach,
Świst koników polnych błoni
Rozpustował w kwiatów łzach...
I pochylił się staruszek
W stepach odgłos pieśni mdlał,
Wianek z świętojańskich muszek
Nad gołębią skroń mu drżał...
I teorban imał w dłoni,
Lecz nie gładził ręką strun,
Czy wsłuchiwał się po błoni
W błędny, tęskny głos swych dum?..
Smętna duma ulatała
Gdzieś po rzyskach w wdowi lot,
Po mogiłach uklękała
I u wiejskich łkała wrót...

∗                         ∗

Księżyc spojrzał w te uśpione
Lica starca — i za chmury
Znikł, bo starzec śnił ponury
W sny co ciężkie — niezbudzone!...
I opuścił skroń sędziwą,
Tylko wiatr mu brodę siwą
Wiał to w tę, to w tamtą stronę...

∗                         ∗

I ze słońcem orły wstały
W ziemi polskiéj dół grzebały,
W dole starca pochowały...
A na piersiach jego w grobie
Teorban mu położyły,
By o trzeciéj ducha dobie
Struny starca przebudziły...

∗                         ∗

I na kurhan ten stepowy
Czasem orły przysiadują,
Kryjąc skronie w puch piersiowy
Na wschód słońca oczekują!...


1863.







  1. Przypis własny Wikiźródeł Bojana — wieś w Bułgarii z cerkwią z freskami z 1259, sławiącymi fundatora Kalojana, jego żonę Desisławy i cara Konstantyna Asena z żoną Ireną.





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Władysław Tarnowski.